Start Elbląg bez zwycięstwa w nowym roku

23 Jan 2022 |

Nie udał się wyjazd EKS Start Elbląg do Lublina. Drużyna Marcina Pilcha po meczu zdominowanym przez gospodynie przegrała 32:23 i ponownie wraca do Elbląga bez punktów. Trzy wyjazdowe mecze elblążanek w styczniu i trzy porażki. 

Nie udał się wyjazd EKS Start Elbląg do Lublina. Drużyna Marcina Pilcha po meczu zdominowanym przez gospodynie przegrała 32:23 i ponownie wraca do Elbląga bez punktów. Trzy wyjazdowe mecze elblążanek w styczniu i trzy porażki. 

Lublinianki rozpoczęły mecz od bardzo dobrej gry w bramce Pauliny Wdowiak, która kilkukrotnie wybroniła rzuty Katarzyny Cygan, Wiktorii Kostuch oraz Joanny Wołoszyk. W ataku natomiast wykorzystały akcje Romany Roszak i Jaqueline Anastacio i wyszły na prowadzenie, którego nie oddały już do końca meczu. Po stronie Elbląga początek meczu bardzo nieskuteczny. Elblążanki dochodziły do sytuacji strzeleckich, ale albo rzuty były słabe i prosto w bramkarkę albo po dobrym rzucie broniła będąca w bardzo dobrej dyspozycji Wdowiak. Pozwoliło to gospodyniom na powiększanie przewagi minuta po minucie. Elblążanki dobry okres gry miały przed 16 minutą, kiedy to Paulina Kopańska rzuciła dla swojej drużyny trzy bramki. Kolejne minuty to przestój w drużynie Marcina Pilcha. Do końca pierwszej połowy tylko dwie bramki rzucone przez Paulinę Peplińską i ponownie Paulinę Kopańską nie pozwoliły nawet dotrzymać tempa lubliniankom. W tym okresie na koncie EKSu również pojawiły się dwa niewykorzystane karne przez Wiktorię Tarczyluk i Joannę Wołoszyk, kilka strat lub niecelnych rzutów a także kara dwóch minut za źle odłożoną piłkę. Tymczasem podopieczne trenerki Moniki Marzec powiększały przewagę rzucając nawet w grze w osłabieniu. Wynik pierwszej połowy ustaliła wspomniana wcześniej dobrze grająca Paulina Kopańska rzucając w ostatnich sekundach na 18:8. 

Druga część meczu to ponownie przestój Startu. Pierwsze dziewięć minut zespół z Elbląga przegrał 6:2 i ponownie Wdowiak popisywała się obronami rzutów Kopańskiej i Wołoszyk. Nie potrafiły nasze zawodniczki znaleźć recepty na bramkarkę MKSu. Lublinianki największą przewagę jaką osiągnęły to w 37 minucie 14 bramek różnicy i od tego momentu gra wyrównała się. Być może tak wysoki wynik uśpił czujność drużyny z Lublina, ale miała na to wpływ słaba dyspozycja rzutowa Edyty Byzdry, która w drugiej części po pojawieniu się na boisku na cztery rzuty żadnego nie przełożyła na zdobycz bramkową. W końcowej części gry na parkiecie w Elblągu pojawiła się trzecia bramkarka EKSu Julia Żarnoch i swój występ na pewno zaliczy do udanych, pięć wybronionych sytuacji rzutowych Darii Szynkaruk, Edyty Byzdry co pozwoliło zmniejszyć Elblągowi rozmiar porażki, odrobić 5 bramek do MKSu i wygrać drugą część meczu 15:14. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem MKSu FunFloor Perła Lublin 32:23.

W dzisiejszym meczy w drużynie elbląskiej mogła podobać się Paulina Kopańska, odważnie wchodziła między obrończynie, skutecznie rzucała z drugiej linii i odnotowała najwięcej rzuconych bramek w meczu. Pewnie bilans bramkowy byłby po jej stronie jeszcze lepszy niż 8 celnych rzutów, gdyby nie wybrana MVP spotkania Paulina Wdowiak, która odnotowała 56% skuteczność w obronie. 

Najlepsza zawodniczka EKS: Paulina Kopańska 

MVP spotkania: Paulina Wdowiak 

Paulina WdowiakChciałyśmy od początku ułożyć sobie to spotkanie, żeby nie było nieporozumień, wiemy o co walczymy i było to dla nas ważne, żeby już od pierwszej minuty drużyna przeciwna wiedziała kto jest faworytem w tym spotkaniu. Bardzo się cieszę, że trenerzy darzą mnie coraz większym zaufaniem, mam szansę pokazać się. Co do formy uważam, że może być jeszcze lepsza i liczę na to, że ze spotkania na spotkanie będzie coraz lepiej.

Paulina Kopańska: Na początku zrobiłyśmy bardzo dużo błędów, z tym mamy największy problem w ostatnich meczach. Straciłyśmy zbyt łatwe bramki, dziewczyny z Lublina są klasy światowej i to wykorzystały i odjechały na dużą ilość bramek, goniłyśmy wynik przez cały mecz. Paulina Wdowiak zagrała bardzo dobry mecz, napsuła nam trochę krwi, tak żartobliwie mówiąc. Cieszymy się, że chociaż zniwelowałyśmy tą dużą stratę, ale wciąż straciłyśmy zbyt dużo bramek. Musimy poprawić się w ataku i wzmocnić obronę.

Skrót meczu 15 Serii MKS FunFloor Perła Lublin – EKS Start Elbląg

MKS FunFloor Perła Lublin – EKS Start Elbląg 32:23 (18:8)

MKS: Wdowiak, Gawlik – Byzdra, Anastacio 2, Zagrajek 2, Gęga 4, Roszak 6, Szynkaruk 5, Pietras 4, Portasińska 1, Płomińska 1, Szarawaga 7

EKS: Hypka, Żarnoch, Pająk – Dworniczuk 2, Wołoszyk 4, Cygan 1, Kozak, Kopańska 8, Peplińska 2, Stapurewicz 1, Tarczyluk 2, Owczarek, Kostuch, Choromańska 2, Głębocka 1